Latem organizm konia ogranicza pobieranie paszy, ponieważ trawienie generuje dodatkowe ciepło metaboliczne. W upały jego priorytetem jest utrzymanie równowagi termicznej, a nie przetwarzanie dużych objętości pokarmu. Dodatkowo utrata elektrolitów wraz z potem może prowadzić do lekkiego odwodnienia, a jednym z pierwszych objawów odwodnienia jest właśnie zmniejszone zainteresowanie jedzeniem. Stres cieplny wpływa też na perystaltykę jelit, spowalniając ich pracę, co może powodować uczucie ciężkości i niechęć do pobierania pokarmu.
Spadek apetytu to jeden z sygnałów, że koń gorzej radzi sobie z wysokimi temperaturami. Inne objawy to ospałość, zmniejszone pobieranie wody, suchy i twardy kał, przyspieszony oddech, a także wolniejszy powrót skóry do normalnego ułożenia po wykonaniu testu „skórnego”. Im dłużej to trwa tym bardziej koń jest odwodniony – 5 sekund oznacza, że nie jest dobrze i musimy jak najszybciej zareagować.
Duży wpływ na apetyt w upały ma poziom elektrolitów. Wraz z potem koń traci sód, potas, chlor i magnez, których niedobór obniża pragnienie oraz zmniejsza chęć do jedzenia. Warto sięgać wtedy po suplementy z elektrolitami, aby temu zapobiec. Elektrolity najlepiej podawać po treningu, kiedy organizm zaczyna wracać do normy. Stały dostęp do lizawki solnej jest równie ważny, choć większość koni przestaje z niej korzystać, gdy tylko nasyci się słonym smakiem. Sama lizawka w upały często nie wystarcza do pełnego uzupełnienia strat mineralnych.
W gorące dni najlepiej karmić konie w chłodniejszych porach, czyli rano i wieczorem. Dobrze jest, także podawać mniejsze, ale częstsze porcje paszy, aby nie obciążać układu pokarmowego, który i tak pracuje wolniej. Warto ograniczyć pasze treściwe bogate w skrobię, ponieważ ich trawienie zwiększa produkcję ciepła. Zamiast nich lepiej postawić na pasze o wysokiej zawartości włókna – siano, trawokulki, mesz czy wysłodki buraczane. W okresach mniejszego apetytu dobrze sprawdzają się, także dodatki poprawiające smak i strukturę posiłku, takie jak oleje roślinne. Świeży zapach i lekko wilgotna konsystencja często wystarczą, by przełamać letnią niechęć do jedzenia. Warto, również regularnie kontrolować jakość siana, ponieważ w wysokiej temperaturze szybko traci ono świeżość i aromat, co może dodatkowo zniechęcać konia.
Aby koń chętniej sięgał po paszę, musi czuć się komfortowo, zwłaszcza gdy temperatury są wysokie. Odpowiednie warunki środowiskowe mają tu ogromne znaczenie. W upały koniecznie należy zapewnić zwierzęciu dostęp do zacienionego, przewiewnego miejsca, w którym może odpocząć od palącego słońca. Równie ważna jest świeża woda o temperaturze 8-15°C. Zbyt zimna może wywołać dyskomfort, a zbyt ciepła zniechęca do picia, co dodatkowo wpływa na spadek apetytu.
Podsumowując…Zmniejszony apetyt w upały jest naturalną reakcją organizmu, ale odpowiednie żywienie, właściwa suplementacja i dbałość o komfort cieplny mogą znacznie go ograniczyć. Dobrze ułożona letnia dieta oparta na włóknie, uzupełnianiu elektrolitów i świeżych, smakowitych paszach pomoże Twojemu koniowi zachować zdrowie, energię i chęć do jedzenia nawet w najgorętsze dni! ☀️